Nasz sklep tylkorelaks.pl używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.


Więcej informacji w zakładce: Polityka prywatności


Korzystając ze strony Akceptujesz powyższą treść.
Książka na wakacje

Książka na wakacje

Lato już w pełni. A jeśli lato, to także wakacje! Na ten czas w roku czeka bardzo wielu z nas. Kojarzy się on nam bowiem ze słońcem, z urlopem, z wytchnieniem od codziennych trosk oraz z momentami, które możemy przeznaczyć na relaks i na swoisty reset. Dzięki niemu można nabrać sił na powrót do zwykłych obowiązków. To czas przyjemności, na które nie zawsze mamy czas przez pozostałą część roku. Jedną z takich przyjemności z całą pewnością jest czytanie książek.  

 

 Co czytać w wakacje – idealne książki na lato

 

 http://www.psychoskok.pl/aktualnosci/czytac-wakacje-idealne-ksiazki-lato/

 

Książka to coś, co zdecydowanie warto zabrać ze sobą na wakacje. Nieważne, czy jedziemy nad morze, w góry, za granicę, czy też gdzieś bliżej i bez potrzeby posługiwania się paszportami. Książka jest wakacyjnym towarzyszem uniwersalnym, który może towarzyszyć nam dosłownie wszędzie. A w tym towarzystwie najfajniejsze jest to, że możemy się w końcu poświęcić przyjemności płynącej z czytania.

 

 

Pozostaje jedynie dylemat natury tego, za jaki rodzaj lektury warto się w ten wakacyjny czas zabrać. Coś grubego, a może coś mniejszego pod kątem objętości? Coś ambitnego, a może jednak raczej lżejszego? To dobre pytania. Odpowiedź na nie jest jednak dosyć prosta. Słońce i wolny czas sprzyjają odpoczynkowi i relaksowi, a zatem czy warto zaprzęgać w tym czasie szare komórki do pracy na pełnych obrotach? Lepiej chyba nieco odpuścić i wybrać lektury lżejsze, które wspomnianemu relaksowi tylko się przysłużą. Znajdziemy ich bardzo dużo, a dobrym wyborem będą tutaj z całą pewnością takie tytuły jak „Mój mąż drwal” Anny Radziejewskiej, „Drugie życie rzeczy” Grażyny Krynickiej, „”Cząstka pomarańczy” Lidii Tasarz, „Brygida Star Show” Magdaleny Trubowicz, czy „W kierunku zachodzącego słońca” Haliny Strzeleckiej.

 

 BYĆ ŻONĄ DRWALA

 

„Mój mąż drwal” Anny Radziejewskiej w lekki i humorystyczny sposób opowiada o perypetiach pewnej rodziny, w której wszystko kręci się wokół ojca, drwala. To książka o ludziach, którzy żyją w specyficzny sposób – jest on zupełnie inny, niż dyktują to aktualne trendy. Dzięki temu cała rodzina ma się po prostu świetnie!

 

„Przez wiele lat denerwowałam się, że mój wybranek zamiast lecieć na skrzydłach miłości prosto do domu, do mnie, włóczy się gdzieś po bezdrożach, lasach i polach, czy gdzieś tam. Na szczęście wyjaśniliśmy to sobie i teraz nie muszę się już niczym martwić.” (Anna Radziejewska „Mój mąż drwal”)

 

 

 KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ KSIĄŻKĘ

 

Autorka ma dar rozczulania czytelnika - opowiadając o codziennym życiu, czasem sielankowym, niekiedy okupionym nieporozumieniami (ale zawsze pięknym i wartościowym) przedstawia nam wiele scen, po których uśmiech sam wykwita na naszych ustach. Wyprawa w Bieszczady, śpiewanie przy ognisku, czy wędzenie kiełbas z sąsiadem opisane są w lekki, humorystyczny sposób, który poprawia nastrój i jest najlepszą opcją na spędzenie czasu z naprawdę szerokim uśmiechem.

 

"Po zakończeniu drylowania kuchnia wyglądała jak prawdziwe pole bitwy, co gorsza takie, na którym śmierć poniosło wiele ofiar. Ja sama wyglądałam jak najokrutniejszy i najbardziej bezwzględny kat. Sok z wiśni tryskał dosłownie wszędzie. Przez myśl przeszło mi nawet, aby zadzwonić do jakiegoś producenta horrorów klasy "B", gdyż scenografia była na takie okoliczności zupełnie w sam raz.” (Anna Radziejewska „Mój mąż drwal”)

 

 KRYZYS PEWNEGO MAŁŻEŃSTWA

 

Inną wakacyjną propozycją godną uwagi jest „Drugie życie rzeczy” autorstwa Grażyny Krynickiej. Chociaż sama fabuła jest refleksyjna i nie tchnie początkowo optymizmem, zwłaszcza w kwestii zaufania do drugiej osoby, to jej relaksacyjna wartość jest duża, a sprowadza się ona do malowniczych opisów autorki, która zatrzymuje się nad magią słonecznego poranka, bursztynowego płynu, przygotowanego z nadzieją w ślicznej filiżance, czy choćby do zapachu świeżych kwiatów w wazonie. Niekiedy takiego spokoju i zatrzymania się na chwilę bardzo brakuje w naszym codziennym życiu.

 

 

 KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ KSIĄŻKĘ

 

Powieść opowiada o małżeństwie Marii i Marka, które przechodzi kryzys. Wracając z delegacji, kobieta przyłapała nieświadomego mężczyznę na zdradzie. Niewiele myśląc, postanowiła usunąć się z ich wspólnego życia i skupić się na sobie. Marek z kolei, kiedy w końcu dowiaduje się o powodach odejścia żony, jest zmuszony przemyśleć pewne sprawy i neutralnym okiem ocenić ich życie i postępowanie. Brzmi to wszystko bardzo smutno i nie napawa optymizmem, jednak wraz z kolejnymi stronami okazuje się, że każdy z bohaterów – zwłaszcza Maria – jest w stanie odnaleźć spokój. Swoją oazę, bezpieczną przystań. Wystarczy tylko zacząć od małych rzeczy i… żyć dalej. To już dobra myśl, którą można się zainspirować – a przy okazji samemu odnaleźć trochę spokoju, który po lekturze może się nam udzielić.

 

„Wszystko jest tylko opowieścią. Jakąś historią z gwarantowanym końcem. Cokolwiek by się nie zdarzyło, wszystko to tylko opowieść. Każde ludzkie życie (…)” (Grażyna Krynicka „Drugie życie rzeczy”)

 

 TRUDNE WYBORY MŁODEGO CZŁOWIEKA

 

Czy pomarańcze mogą kojarzyć się z wakacjami? Oczywiście, że tak! „Cząstka pomarańczy” Lidii Tasarz jest tego dobrym przykładem. A będzie to opowieść o miłości – prawdziwie delikatnej i czystej – a także emocjonująca podróż i niezwykła historia o dorastaniu oraz o życiowych wyborach.

 

 

 KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ KSIĄŻKĘ

   

Głowna bohaterka, Maja, staje przed wieloma różnymi, życiowymi wyborami. Jednym z łatwiejszych pozostaje rozważenie, czy ważniejsza jest matura, czy praca nad filmem na podstawie światowego bestsellera. Z dnia na dzień dziewczyna trafia do innego świata – do świata sław, świata filmowego, gdzie ma być tą najważniejszą i zostać celebrytką. Jak sobie z tymi ważnymi zmianami poradzi? To będzie także opowieść nie tylko o zmianie otoczenia, ale również o walce o uczucie i o własne namiętności.

 

„(…) najważniejsze, żebym wiedziała, czego nie chcę. Wtedy łatwiej mi będzie zrozumieć, czego chcę w życiu, co chcę robić, czym się zajmować...” (Lidia Tasarz „Cząstka pomarańczy”)

 

Można powiedzieć, że lektura ma odcień młodzieżowy, jednak z pewnego dystansu patrząc zabrać się za tę książkę może praktycznie każdy. Nie będzie to trudne, a obserwowane z oddalenia książkowe wydarzenia mogą być okazją do spokojnego zastanowienia się – w wolnej chwili – nad tym, że wszystko tak naprawdę można poukładać i zorganizować. Można sobie także z uśmiechem pomyśleć o tym, że młodość to naprawdę piękny, pełen energii i radości czas, który po prostu trzeba na swój sposób przeżyć.

 

 

 KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ KSIĄŻKĘ

 

„Brygida Star Show” Magdaleny Trubowicz doskonale wpisuje się w tak lubiany przez miłosnych marzycieli nurt komedii romantycznej. Powieść w prosty, dostępny i bardzo zabawny sposób przedstawia losy trzydziestoletniej singielki oraz jej świty. Książka jest pamiętnikiem obejmującym dwadzieścia osiem dni - czyli tyle, ile trwa cykl u kobiet. Okazuje się, że w tym czasie może się wydarzyć naprawdę bardzo wiele!

 

„Czy ja już mówiłam, że nie lubię gdybać i nie angażuję się zbyt szybko? Kłamałam. Pewnie już się zorientowaliście i wcale was to zapewne nie dziwi. Prawda jest taka, że ilekroć poznam jakiegoś nowego faceta, z miejsca chodzę oglądać suknie ślubne i wybieram imiona dla naszych dzieci (…)” (Magdalena Trubowicz „Brygida Star Show”)

 

Brygida Star jest chodzącym pechem. Jeśli coś ma pójść nie tak - w jej przypadku na pewno tak będzie. Nawet pozornie bezpieczne codzienne sytuacje przeradzają się w jej przypadku w katastrofę. A przynajmniej w pasmo kuriozalnych wydarzeń, doprowadzających czytelnika do łez (ze śmiechu). Brygida nie może być pewna nawet tego, jak się nazywa. A co może się zdarzyć przez wspomniane dwadzieścia osiem dni? No cóż… Może nam się przytrafić kolejny egzamin na prawo jazdy, taniec go-go, skręcona kostka, a także… randka z gejem! Książka Magdaleny Trubowicz to idealna pozycja na upalny letni dzień, kiedy jedyne, na co macie ochotę, to wylegiwać się na leżaku, popijać dobrze schłodzony napój i oderwać się od wszystkiego wokół. To naprawdę dobry wakacyjny wybór pod kątem czegoś do czytania.

 

Jeśli mówimy o lecie i o wakacjach, to nie może tutaj zabraknąć porządnej dawki miłości, namiętności – może nawet gorącego romansu? „W kierunku zachodzącego słońca” Haliny Strzeleckiej zapewni nam te wszystkie wrażenia – i to w odpowiedniej dawce!

 

Autorka przenosi czytelnika do pełnego nieoczekiwanych wydarzeń afrykańskiego kraju. Ukazuje również piękno niektórych europejskich stolic. Historia pełna jest różnorodnych wątków, wśród których prym wiedzie rodzące się uczucie, emocje związane z delikatnymi scenami miłosnymi i nieodparte pragnienie poznawania otaczającego nas świata. Główna bohaterka, Susana - atrakcyjna, zdolna dziewczyna - po ukończeniu studiów planuje uporządkować swoje dotychczasowe życie. Postanawia ostatecznie zerwać ze swoim chłopakiem, a w toku wydarzeń nieoczekiwanie na jej drodze pojawia się niezwykły mężczyzna, William. Jak potoczą się ich losy?

 

Lektura tchnie optymizmem, świeżością oraz ciekawością świata i ludzi. Życie to jedna wielka lekcja, w której wszyscy mamy prawo popełniać błędy, naprawiać je, iść własną drogą i szukać na własną rękę tego, czego każdy z nas pragnie – szczęścia. Susana ma na to wszystko szansę, a jej sprzymierzeńcem jest młodość. Lektury tego rodzaju bardzo uspokajają i pomagają pozytywnie nastawić się do każdego letniego dnia (także wakacyjnego!). Czyż bowiem nie lubimy miłosnych historii, w których happy end ma realne szanse się wydarzyć? Oczywiście, że je lubimy.

 

„Stali mocno przytuleni, wpatrzeni w znikający symbol światła” (Halina Strzelecka „W kierunku zachodzącego słońca”)

 

Książka to bardzo dobry wybór na każdą okazję, jednak latem wybór ten jest szczególnie ważny. Lektura czegokolwiek zawsze pomaga się zrelaksować, zająć myśli czymś innym, pokazać nam świat, czy też inny punkt widzenia. W wakacje może nam ona dodatkowo sprawić nie lada frajdę i przyjemność – te zaś latem są szczególnie pożądane! Warto w tym celu co prawda wybrać raczej coś lżejszego, coś tematycznie nieobciążającego, jednak pamiętajcie proszę, że to tylko pewna sugestia. Najważniejsze bowiem jest to, aby cieszyć się czytaniem i czasem spędzonym sam na sam z książką – nieważne jaką. Czytajcie więc co tylko chcecie i złapcie wraz z książką trochę wakacyjnego słońca.

 

Książki które warto przeczytać

 

 https://tylkorelaks.pl/47-ksiazki