Nasz sklep tylkorelaks.pl używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.


Więcej informacji w zakładce: Polityka prywatności


Korzystając ze strony Akceptujesz powyższą treść.
Obniżka! Przedsprzedaż Salvator Zobacz większe

Salvator

WPS04045

Nowy produkt

Obyczajowa powieść, która zabierze nas w magiczną, artystyczną przestrzeń. Fabuła spłata w spójną całość wydarzenia historyczne z literacką fikcją.

Więcej szczegółów

16,03 zł brutto

-30%

22,90 zł brutto

Dodaj do listy życzeń

AutorTomasz Kozłowski
ISBN978-83-8119-577-5
WydawnictwoPsychoskok
Rok wydania2020
OprawaMiękka
Liczba stron90
Wysyłamy w:48h - 72h + czas dostawy

Obyczajowa powieść, która zabierze nas w magiczną, artystyczną przestrzeń. Fabuła spłata w spójną całość wydarzenia historyczne z literacką fikcją.

Wyruszymy w przestrzeń mistycznego Paryża. Jest rok 1911 i właśnie wyłania się nowy kierunek malarski – kubizm. Wielu od razu się nim zachłyśnie, choć znajdą się również jego przeciwnicy. Sztuka to wieloznaczna, pełna niedopowiedzeń przestrzeń. Przekonana nas o tym ujawniona tajemnica związana ze środowiskiem francuskich malarzy. W grupie tej znajdą się takie osobistości, jak Pablo Picasso, Georges Braque oraz surrealista Marcel Duchamp i Fernand Leger.

Spory toczące się wśród artystów doprowadzą do wielu nieoczekiwanych sytuacji. Uzdrawiająca moc malowideł doprowadzi jednego z malarzy na sam szczyt, a następnie do bolesnej porażki. Finał tej opowieści jest niczym zakończenie „Porywacza ciał” z 1945 roku.

Oceń 
2020-03-26

Lubicie obrazy i sztukę? Co tam aktualnie czytacie?

Fabuła tej książki jest bardzo ciekawa, spadek, magiczne obrazy, notatnik z którego dowiadujemy się prawdy na temat artysty, który poświęcił wszystko w imię uzdrawiania. Książka ma spory potencjał, aczkolwiek odnoszę wrażenie, że przez małe gabaryty nie został on w pełni spełniony. Akcja pędzi tu trochę zbyt szybko, a poza cennymi notatkami nie dzieję się nic nadzwyczajnego. Co do samego finału to też nieco się zawiodłam, liczyłam na coś zupełnie innego, ale myślę, że dla zapoznania się z malarską historią było warto poświęcić te pół godziny na lekturę tej książki.
__

Lubicie obrazy i sztukę? Co tam aktualnie czytacie?

Recenzja pochodzi ze strony: https://www.instagram.com/p/B8twvZAhQDN/





    Oceń 
    2020-03-02

    Gorąco polecam

    Książka, pochłonęła mnie bez reszty, pomimo niewielkiej treści wciąga i chwyta za serce... historia zaprezentowana przez autora jest niezwykle ciekawa.

    Gdyby ta niewielka treść, jak na moje oko można było rozwinąć (bo jest niesamowicie wciągająca i ciekawa) to byłaby to moja jedna z najpiękniejszych książek po jakie udało mi się sięgnąć w tym roku...

    Polecam serdecznie, dla wszystkich !!!

      Oceń 
      2020-03-02

      Polecam


      Książka,o której chcę Wam troszkę opowiedzieć to,,Salvator"Tomasz Kozłowski wydawnictwopsychoskok
      ******************************************
      Główny bohater-Jacek-to dziennikarz pracujący w piśmie o sztuce,,De Arte".
      Z okazji obchodów 100-lecia kubizmu wyjeżdża do Francji,gdzie przy okazji odwiedza swojego wuja Floriana.
      Po kilku latach,wujek umiera,a Jacek dostaje w spadku szachy i zamknięte w piwnicy obrazy oraz kilka pamiętników.
      Co za szok!!!
      Po otwarciu okazuje się,że obrazy są puste,a w pamiętnikach opisana jest historia pewnego malarza,który otrzymał niezwykłą moc.. Chcecie pewnie wiedzieć jaką?
      Może tytuł coś Wam podpowie???

        Oceń 
        2020-03-02

        Doświadczymy emocjonującego kontaktu ze sztuką

        Kolejna świetna książka z wyraźnie zarysowanym wątkiem malarskim. Pomimo, iż jest to powieść niewielkiej objętości to wbrew pozorom niezwykle treściwa...

        Fabuła przenosi do świata francuskich malarzy. By powieść ta mogła powstać, autor bez wątpienia zgłębił wiele źródeł. W intrygujący sposób ukazany został wycinek epoki artystów z przełomu XIX i XX wieku.

        To nie jest moja pierwsza przygoda z twórczością Tomasza Kozłowskiego... To pełne magii książki oferujące masę niezapomnianych wrażeń. Sięgając po nie, z pewnością doświadczymy emocjonującego kontaktu ze sztuką, która niekiedy potrafi uzdrawiać ciało i duszę. POLECAM

          Oceń 
          2020-01-23

          Polecam


          Dziś przychodzę do Was, z krótkim opowiadaniem Salvator. Dla małej zachęty, krótki cytat: "Będziesz miał siłę ogromną, moc dawania i odbierania życia, zdrowia, moc wielką ukrytą w obrazach". Brzmi mrocznie, tajemniczo? Przejdźmy do konkretów.
          Jacka - głównego bohatera opowiadania poznajemy w 2012 roku, kiedy wyrusza do Paryża na wystawę poświęconą kubizmowi. W czasie tej krótkiej delegacji postanawia odwiedzić dawno niewidzianego wujka Floriana. Spotkanie przyczyniło się do tego, że po śmierci wuja Jacek odziedziczył kolekcję obrazów, szachów wraz z pamiętnikami. Obrazy są dość dziwne, wręcz niepokojące, a wyjaśnienie ich historii bohater odnajduje w otrzymanych pamiętnikach, które ukazują historię pewnego malarza - Jeana Regnistema z lat 1912-1913.
          Przyznaję, że już sam opis Salvator bardzo mnie zaintrygował. Na stronie wydawnictwa mamy informację, że "historia jest z pogranicza realu i fantasy", a ja lubię takie historie. Postacie, wydarzenia i miejsca przeplatają się z fikcją i rzeczywistością. Czytając sprawdzałam w internecie postacie i miejsca, żeby bardziej wczuć się w klimat tej historii, poczuć pewną autentyczność opisywanych wydarzeń.

          Przejdźmy dalej - tytuł Salvator, imię męskie pochodzenia łacińskiego, które znaczy "zbawiciel", "wybawiciel". Salvatorem jest Jean Regnistem, któremu Cyganka przepowiada, że za pośrednictwem obrazów będzie robił rzeczy wielkie, ale kosztem własnego szczęścia. Początkowo trudno mu w to uwierzyć, ale przepowiednia zaczyna się sprawdzać. Każdy namalowany przez niego obraz ratuje życie osoby, która jest umierająca. Malarz staje się panem życia i śmierci, ale traci wszystko. Cała sytuacja sprawia, że zaczyna żyć w samotności i odosobnieniu. Jednak dar, który posiada nie pomógł mu w ocaleniu własnego życia mimo podjętej próby, a może była to świadoma decyzja?

          Zastanawiam się, czy taką "moc" traktować, jako dar, czy przekleństwo? Dla mnie jest to ciężkie pytanie. Opowiadanie skłania do refleksji na temat życia, lęku przed stratą najbliższych osób i samą śmiercią.
          W książce znajdziemy dużo kubizmu, bohemy oraz życia artystów, ich nałogów i słabości.

          Fantastyczne ukazanie tamtej epoki. Jeżeli lubicie krótką formę literacką, która skłania do refleksji, a jednocześnie jest mroczna i tajemnicza to myślę, że Salvator Wam się spodoba.

          https://www.instagram.com/p/B7oL_FmhhSy/


            Oceń 
            2020-01-15

            Gorąco polecam

            W „Salvatorze” na szczególną uwagę zasługuje fantastyczne odmalowanie świata francuskiej bohemy z początków XX wieku. Wszystkie dotyczące tamtego okresu opisy są niezmiernie interesujące, żywe, a przy tym sprawiające, że czytelnik autentycznie czuje się jakby siedział we francuskiej kawiarni w oparach wina i absyntu, otoczony i pochłonięty wręcz atmosferą sztuki, która nierzadko właśnie w takich urokliwych miejscach rodziła się na oczach współczesnych. Wielkie słowa uznania z mojej strony za ten efekt :)

            Nowela nie jest długa, to prawda. Jednak czasem takie właśnie krótkie utwory mają nieraz bardzo ciekawy przekaz oraz zajmującą treść. Tak właśnie sprawy się mają w przypadku „Salvatora”. Kubistyczne początki, atmosfera francuskiej bohemy, puste stuletnie płótna, życie i śmierć ludzi zależna od jednego człowieka, spadek obarczony tajemnicą, o której wiedza trafia w ręce jednego człowieka… Stron tylko kilkadziesiąt, a treści mnóstwo! Do tego wszystkiego lektura jest zajmująca, nacechowana świetnym warsztatem literackim i mistrzostwem jeśli chodzi o operowanie słowem. Czy można chcieć od książki czegoś więcej? :)


            Gorąco polecam! I to tym bardziej, że Coś Na Półce miało przyjemność objąć książkę patronatem medialnym :)

            cała recenzja na stronie internetowej: https://cosnapolce.blogspot.com/2020/01/salvator-tomasz-kozowski.html

              Oceń 
              2020-01-11

              Wszystko ma swoją cenę

              „Salvator“ to zgrabnie napisana nowela, o której trudno zapomnieć. Pan Kozłowski potrafi doskonale bawić się słownictwem, które pozwala poczuć uczucia jakie targają twórcą. Bardzo plastycznie oddaje ich intensywność oraz feerię barw wychodzących spod malarskiego pędzla.

              Nie stosuje zbyt długich opisów i retrospekcji lecz prowadzi czytelnika przez kolejne epizody trzymając się ściśle głównego wątku. Nie brakuje w niej różnorodnych emocji, miłości, pasji i poświęcenia, jakie towarzyszą każdemu artyście. To wszystko spowija mistyczna aura i paryski klimat z początku XX wieku. Dzięki temu książkę czyta się szybko i bez znużenia, mimo że akcja nie jest zbyt dynamiczna. Jej struktura oparta jest na skokach czasowych, którą autor zastosował także w „Remedium“: prolog i epilog osadzone są we współczesności, natomiast sedno wydarzeń dzieje się w przeszłości.

              Cała recenzja: https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2020/01/544-salvator.html

                Napisz swoją opinię!

                Napisz opinię

                Salvator

                Salvator

                Obyczajowa powieść, która zabierze nas w magiczną, artystyczną przestrzeń. Fabuła spłata w spójną całość wydarzenia historyczne z literacką fikcją.

                

                30 innych produktów w tej samej kategorii: