Podanie danych osobowych na stronie internetowej http://tylkorelaks.pl jest dobrowolne. Podstawą przetwarzania danych jest moja zgoda. Mam wpływ na przeglądarkę internetową i jej ustawienia. Odbiorcami danych osobowych mogą być Google, Facebook, Call Page, Tawk. Mam prawo wycofania zgody w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień w przeglądarce. Dane osobowe będą przetwarzane i przechowywane w zależności od okresu używania technologii. Mam prawo zażądania od administratora dostępu do moich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania tych danych, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego. Profilowanie używane jest w Google Analytics, Google AdWords, Facebook Pixel. W sytuacji wniesienia sprzeciwu wobec profilowania, prosimy zoptymalizować odpowiednio przeglądarkę.

Więcej informacji w zakładce: Polityka prywatności


Korzystając ze strony Akceptujesz powyższą treść
Nowy Na pożółkłym papierze Zobacz większe

Na pożółkłym papierze

WPS0310

Nowy produkt

Siedemnaście lat temu pewna kobieta podjęła niezwykle odważną decyzję, która zaważyła na jej dalszym życiu. Silna i zdeterminowana, odchodząc od narzeczonego, nie zdawała sobie sprawy z samotności, na jaką się skazała.

Więcej szczegółów

24,00 zł brutto

Dodaj do listy życzeń

Opis

AutorAleksandra Bartosik
ISBN978-83-8119-196-8
WydawnictwoPsychoskok
Rok wydania2018
OprawaMiękka
Liczba stron76
Format12.5 x 19.5
Wysyłamy w:48h - 72h + czas dostawy

Więcej informacji

Siedemnaście lat temu pewna kobieta podjęła niezwykle odważną decyzję, która zaważyła na jej dalszym życiu. Silna i zdeterminowana, odchodząc od narzeczonego, nie zdawała sobie sprawy z samotności, na jaką się skazała. Spaliła za sobą most, nie miała już dokąd wrócić. Poczuła smak wolności i nie mogła już się wycofać. Walka o to, by nie zmarnować żadnej chwili życia wypełnia każdy jej dzień, ale również pogłębia samotność. Dlatego postanawia pisać listy do mężczyzny, którego przed laty zraniła. Co tydzień przez pół roku wyjaśnia mu, co nią wtedy kierowało i opowiada, jak potoczyło się jej życie.

Fragment z książki:

Długo się zastanawiałam, jak wiele powinnam Ci opowiedzieć o tych wszystkich latach, które nas dzielą. Nie wiem nawet, czy chcesz o nich czytać. Moje życie może być Ci teraz zupełnie obce i obojętne. Możliwe, że nigdy mi nie wybaczyłeś i teraz już nie chcesz nic o mnie wiedzieć. Wiem jednak, że musiałam przerwać nasze milczenie. Pewne rzeczy muszą zostać sobie wyjaśnione, by móc iść dalej…

Opinie

Oceń 
2018-06-18

skłania do refleksji...

"Na pożółkłym papierze", książka Pani Aleksandry Bartosik, jest krótką, oryginalną opowieścią, która dała mi do myślenia dużo więcej, niż niejedno opasłe tomiszcze.
Na wstępie warto zatrzymać się nad strukturą tej książki. Jest ona poprowadzona w formie 19-stu listów do ukochanego. Spisuje je dojrzała kobieta, która odniosła sukces i pozornie odnalazła swoje miejsce w świecie. Więc co skłania ją do tego, aby po latach ocenić swoje decyzje, postępowanie i życiowe wybory? Wędrówka jaką przechodzimy z bohaterką, ma kilka zakrętów, niespodzianek i zwrotów akcji. Powiem szczerze, że już na początku mamy podkreślone, że kobieta pochylająca się nad kartką i sporządzająca listy, nie oczekuje odpowiedzi, a jednak mały głosik w mojej głowie mówił ciągle "Czy otrzymała odpowiedź? Czy na nią zasłużyła? Czy jej ukochany jej wybaczył i przeczytał każde z nakreślonych przez nią słów?".
Korespondencja jest dla mnie czymś intymnym, więc kiedy tylko rozpoczęłam lekturę, towarzyszył mi dreszczyk czegoś ulotnego, zakazanego, być może na chwilę skradzionego dla moich oczu, po to abym mogła coś zrozumieć, wynieść cząstkę dla siebie.
Opowieść porusza bardzo ważną kwestię życiowych wyborów i znaczenia miłości. Bo jeśli naprawdę kogoś kochamy i pozornie chcemy tworzyć świat z tym człowiekiem, to czy znajdziemy siłę na podążanie odległą ścieżką, własną drogą, nawet jeśli będzie samotna. Podobne rozterki towarzyszyły również mnie, więc czytanie o przemyśleniach innej kobiety, dodało mi otuchy, wywołało uśmiech i pozwoliło docenić piękno otaczającego świata.
Polecam serdecznie tą krótką, ale niezmiernie mądrą książkę, obarczoną bardzo ważnym przesłaniem i skłaniającą do refleksji - 8/10 i mój osobisty, majowy faworyt :)
https://angeliconpoint.blogspot.com

    Oceń 
    2018-06-18

    Im więcej nas dla innych tym niej dla nas samych

    Po siedemnastu latach kobieta widzi swojego dawnego partnera, którego dziecko jest umierające. Choć szanse są nikłe, postanawia mu pomóc. Chce tym aktem odkupić swoje winy i ból, jaki zadała narzeczonemu przed laty.

    Utwór epistolarny, opowiada historię kobiety z jej punktu widzenia. Zawiera przemyślenia dotyczące najważniejszych sfer w życiu każdego człowieka, dotyka tego, co bolesne i nieodwracalne. Ukazuje paradoks: im więcej jest nas dla innych, tym mniej zostaje dla nas samych. Opowieść każe zadać sobie pytanie, gdzie należy postawić granicę pomiędzy życiem poświęconym drugiemu człowiekowi, a własnym szczęściem i miłością do najbliższych osób. Ukazuje naiwność młodych ludzi i ich wiarę, że zawsze będą panami swojego losu, który wciąć będzie dawać im satysfakcję.

      Oceń 
      2018-06-14

      tajemnicza i emocjonująca

      Co kryje się za klimatycznie i sentymentalnie brzmiącym tytułem "Na pożółkłym papierze"? Jakimi tajemnicami i emocjami przesiąknięty jest tytułowy papier? Jaką historią owiana jest lapidarna powiastka? A nade wszystko, czy na ponad siedemdziesięciu stronach można zawrzeć intrygującą i wartościową opowieść? Te i inne pytania nurtowały mnie od momentu ujrzenia utworu Aleksandry Bartosik. Musiałam uzyskać na owe odpowiedzi, dlatego z ciekawością, ale też pewnym dystansem sięgnęłam po tę lekturę. Czy było warto?

      (...)
      "Na pożółkłym papierze" to melancholijna, prawdziwa, kontemplacyjna i emocjonalna historia o przyjaźni, samotności, tęsknocie. O podążaniu własną drogą, naiwnym spoglądaniu w przyszłość, popełnianiu błędów z czasem rodzących żal. O zawiedzionych oczekiwaniach, rozczarowaniu życiem, przeszłości burzącej spokój i wyzwalającej poczucie winy. O zapomnieniu o sobie, własnych potrzebach i pragnieniach. O determinacji, walce o życie drugiego człowieka, ogromnym bólu i pustce w sercu, trosce i poświęceniu. O emocjonalnym oczyszczeniu, odwadze w wyjawieniu swych uczuć skrywanych na dnie duszy, ujawnieniu prawdy. O chwilowej bezradności, zazdrości i naprawianiu przeszłych omyłek. O beztrosce, żalu za utraconym, realizowaniu - wydawać by się mogło - błahych marzeń. O przedwczesnej, niesprawiedliwej śmierci. I wreszcie o przebaczeniu i zawierzeniu sobie, a także o nadziei na to, że będzie lepiej, łatwiej i lżej...

      http://wielbicielka-ksiazek.blogspot.com/2018/06/na-pozokym-papierze-aleksandra-bartosik.html

        Oceń 
        2018-06-06

        Uniwersalna książka

        Myślę, że Na pożółkłym papierze to książka uniwersalna. Każe się zatrzymać, przemyśleć i pokazuje, że decyzje pod wpływem impulsu nie zawsze są dobre. Głowna bohaterka kiedy podjęła pierwotną decyzje o odejściu- tak do końca nie była tego pewna. Myślę, że przestaszyła się miłości i stabilizacji, którą ona daje. Myślę, że ta sytuacja to taka alegoria współczesnych młodych ludzi; żyją szybko, intensywnie, samolubnie- a zapominają o rozmowie, o tym czego tak naprawdę chce druga osoba. Często podejmują decyzję bez przemyślenia, uciekając od odpowiedzialności w drogę bez powrotu.

        Bohaterka odrzuca miłość, by później szukać jej w pracy dla innych, która staje się sensem życia. Myślę, że listy pisane do poprzedniego partnera to forma terapii, rozliczenia się z przeszłością, by odnaleźć przyszłość. Utwór niesie ważne przesłanie. Pokazuje jak kruchy jest człowiek w obliczu śmierci, jak odrobina miłości łagodzi jej postrzeganie. Uczy też, że trzeba znaleźć balans pomiędzy pracą dla innych, a swoim własnym szczęściem. Ostrzega przed porzuceniem miłości, bo nie tak łatwo ją odnaleźć z powrotem.
        Uczciwie mogę polecić tę pozycję; może nie jako lekturę wakacyjną, ale utwór warty uwagi i skłaniający do refleksji.
        https://patriseria.blogspot.com/2018/05/psychoskok-na-pozokym-papierze.html

          Oceń 
          2018-06-06

          Póki nie będzie za późno

          Książka Aleksandry Bartosik naprawdę mną wstrząsnęła. Wiele razy słyszałam utarte slogany, głoszące, że człowiek nie jest samotną wyspą, jednak rzadko zdarzało mi się odnosić je do swojego życia. Choć wiem, że miłość w życiu jest najważniejsza, to jednak nie zauważałam jej podstawowego wymiaru. Dzięki listom napisanym przez autorkę zrozumiałam, na jakiej miłości powinno nam wszystkim najbardziej zależeć. Niestety czasami szlachetne pobudki dyktowane są nie tylko miłością bliźniego, ale niedojrzałością do dostrzeżenia miłości wokół siebie, strachem, lękiem, a czasem także potwornym zranieniem. Warto jednak w porę zacząć wszystko od nowa i zrozumieć, co jest najważniejsze. Póki nie będzie za późno.

          http://dlalejdis.pl/artykuly/na_pozolklym_papierze_recenzja

            Napisz swoją opinię!

            Napisz opinię

            Na pożółkłym papierze

            Na pożółkłym papierze

            Siedemnaście lat temu pewna kobieta podjęła niezwykle odważną decyzję, która zaważyła na jej dalszym życiu. Silna i zdeterminowana, odchodząc od narzeczonego, nie zdawała sobie sprawy z samotności, na jaką się skazała.