W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie strona http://tylkorelaks.pl  używa Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z polityką plików Cookies
Obniżka! Potworna Michasia Zobacz większe

Potworna Michasia

WPS0284

Nowy produkt

Michasia ma siedem lat, blond włoski i duże niebieskie oczka. Wygląda niewinnie niczym aniołek. Nie ma ani brata, ani siostry. Jest jedynaczką. Rozpieszczoną jedynaczką. Zawsze musi być tak, jak chce dziewczynka. Zwłaszcza w domu. Rodzice ustępują jej na każdym kroku. Dziadkowie również. Zawsze dostaje to, czego chce, a czego nie dostaje, wymusza płaczem. Ma nawet przezwisko: „Potworna Michasia”.

Więcej szczegółów

11,83 zł brutto

-30%

16,90 zł brutto

Dodaj do listy życzeń

Opis

AutorMarlena Rytel
ISBN9788381190763
WydawnictwoPsychoskok
Rok wydania2017
OprawaMiękka
Liczba stron32
Format148x210
Wysyłamy w:24h - 48h + czas dostawy

Więcej informacji

Michasia ma siedem lat, blond włoski i duże niebieskie oczka. Wygląda niewinnie niczym aniołek. Nie ma ani brata, ani siostry. Jest jedynaczką. Rozpieszczoną jedynaczką. Zawsze musi być tak, jak chce dziewczynka. Zwłaszcza w domu. Rodzice ustępują jej na każdym kroku. Dziadkowie również. Zawsze dostaje to, czego chce, a czego nie dostaje, wymusza płaczem. Ma nawet przezwisko: „Potworna Michasia”.

Wszystko zmienia się, gdy do domu przybywa nowy lokator… Biały kot, którego wymusiła mała terrorystka.

Losy Michasi opisane są przystępnie i z humorem. Do przeczytania książki razem z dzieckiem zachęca fabuła, problematyka oraz giętki język narracji. Tekst można czytać na wielu poziomach. Jego konstrukcja pozwala na co najmniej kilka interpretacji. Tym samym, książka wspomaga rozwój wewnętrzny małych czytelników.

Opinie

Oceń 
2018-03-22

Polecam

Michasia to 7 letnia śliczna dziewczynka o dużych niebieskich oczach i blond włoskach - oczko w głowie rodziców i najcudowniejsza księżniczka dziadków! Obrazek prawdziwego aniołka... tylko, że rogów mu nie brakuje :)
Michasia jako jedynaczka została bardzo źle wychowana i stała się niegrzecznym i kapryśnym dzieckiem, a co najgorsze, ani rodzice, ani dziadkowie nie widzieli w tej małej Królewnie nic złego - w końcu to była ich Michasia - cudowne dziecko :)
Kolejnym kaprysem 7 latki stało się pragnienie posiadania kota – które oczywiście zostało natychmiast spełnione przez rodziców. I tak Michasia dostała swojego białego i puszystego kotka.
Zwierzątko jednak nie spełniło oczekiwań dziewczynki i szybko stało się „Łobuzem” i „Sierściuchem”. Dziewczynka źle traktowała kotka nie zdając sobie sprawy, że jest głodny lub jej „zabawy ” mogą sprawiać mu ból – raz nawet zamknęła go na dwa dni w komórce …
Pewnego dnia jednak wszystko się zmienia – sytuacja zupełnie się odwraca i mała Michasia z oprawcy staje się ofiarą!
Jak potoczą się losy Michasi w nowej „skórze” ?
Czy wyjątkowa zamiana zmieni coś w małej Michasi ?
A może zmiany dopiero nadejdą…

Bardzo przyjemna w czytaniu książeczka, którą powinno poznać każde dziecko i z pewnością przeczytam ją nie raz swojej córce!
Z pewnością tę pozycję możemy nazwać książka z morałem – morałem, który każdy czytelnik w zależności od wieku odbierze inaczej!
Bardzo fajna pozycja również dla rodziców – bo to my wychowujemy swoje dzieci – a nasza Michasia jest idealnym przykładem na to jak źle potrafimy to zrobić.
Zwłaszcza gdy nie zwracamy uwagi na niedobre nawyki, wymuszanie i złe zachowanie.
Książka ozdobiona pięknymi obrazkami dziecięcej ręki doskonale przedstawiającymi bieżącą akcje w książce – z pewnością obrazki podziałają na wyobraźnie naszych pociech i dodają książce wiarygodności :)
Warto zwrócić uwagę na okładkę – słodka dziewczynka z kotkiem i tak kontrastowy napis czcionką niczym z horroru – Potworna Michasia !
Gorąco polecam !



    Oceń 
    2018-02-19

    Strzał w dziesiątkę

    Kochana Mama

    Pobłażliwi rodzice mogą wyrządzić dziecku ogromną szkodę. Czy krótka historyjka będzie w stanie uchronić młode mamy i ojców przed popełnianiem błędów wychowawczych?

    Cienka książeczka z miękką okładką i wizerunkiem zadziornej dziewczynki trzymającej na kolanach pięknego kocura od razu przypadła mi do gustu. Zanim zabrałam się za czytanie krótkiej opowieści, przewertowałam kolejne strony publikacji, zwracając szczególną uwagę na dziecięce rysunki, ilustrujące losy tytułowej Potwornej Michasi. W pierwszej chwili byłam przekonana, że mam do czynienia z typową literacką nauką kierowaną w stronę naszych milusińskich. Jednak jak się okazało, najważniejszą lekcję życia mają z tej książeczki wynieść sami rodzice.

    Michasia jest uczennicą pierwszej klasy szkoły podstawowej. Uwielbiane przez rodziców i dziadków dziecko pod płaszczykiem dziewczęcej słodyczy i niewinności ukrywa jednak ponurą naturę osoby, która chce mieć u swoich stóp cały świat. To ona rządzi w domu, podporządkowując sobie wszystko i wszystkich. Jej zachcianki spełniane są w okamgnieniu, a udawany płacz jest najlepszym środkiem, by wyprosić u innych domowników to, czego pragnie. Michasia nigdy nie prosi – zawsze żąda. Nie ma żadnych obowiązków i jest uważana za rodzinę za chodzący ideał. Kiedy chce otrzymać kota, rodzice od razu spełniają jej pragnienie. Dziewczynka jednak traktuje pupila jak kolejną rzecz i znęca się nad nim na wszystkie możliwe sposoby. Zachowanie dziecka zmienia się dopiero wtedy, gdy we śnie na własnej skórze doświadcza wszystkich złośliwości, które kierowała w stronę swojego kota. Staje się miłą, kochającą innych młodą osóbką, która wreszcie zrozumiała swój błąd.

    Nie jestem do końca pewna, jaki rezultat chciała osiągnąć sama autorka, ale osobiście uważam, że opowiadając tak trudną i smutną historię bądź co bądź ze szczęśliwym zakończeniem zwraca uwagę nie tylko na krnąbrne zachowanie niektórych dzieci, ale przede wszystkim pokazuje, co takie postępowanie wywołuje. Pobłażliwi rodzice, którzy pozwalają swoim pociechom dosłownie na wszystko, wyrządzają im ogromną krzywdę. Dzieci nie są winne temu, że ich zachowanie pozostawia wiele do życzenia – to rodzice odpowiadają za ich wychowanie i to oni są wzorem do naśladowania. Zamiast próbować zmieniać najmłodszych przedstawicieli naszego społeczeństwa, powinniśmy zwracać większą uwagę na to, byśmy byli dobrymi rodzicami, którzy nie tylko bezgranicznie kochają, ale i potrafią stawiać granice.

    Książka Marleny Rytel pod tytułem „Potworna Michasia” to prawdziwy strzał w dziesiątkę. Koniecznie przeczytajcie ją razem ze swoimi dziećmi i zastanówcie się, co jeszcze możecie zmienić nie tylko w nich samych, ale i w sobie, by zapewnić im lepszy start w przyszłość.

      Oceń 
      2018-02-12

      Polecam gorąco!

      Bardzo przyjemna w czytaniu książeczka, którą powinno poznać każde dziecko i z pewnością przeczytam ją nie raz swojej córce!
      Z pewnością tę pozycję możemy nazwać książka z morałem – morałem, który każdy czytelnik w zależności od wieku odbierze inaczej!
      Bardzo fajna pozycja również dla rodziców – bo to my wychowujemy swoje dzieci – a nasza Michasia jest idealnym przykładem na to jak źle potrafimy to zrobić.
      Zwłaszcza gdy nie zwracamy uwagi na niedobre nawyki, wymuszanie i złe zachowanie.
      Książka ozdobiona pięknymi obrazkami dziecięcej ręki doskonale przedstawiającymi bieżącą akcje w książce – z pewnością obrazki podziałają na wyobraźnie naszych pociech i dodają książce wiarygodności :)
      Warto zwrócić uwagę na okładkę – słodka dziewczynka z kotkiem i tak kontrastowy napis czcionką niczym z horroru – Potworna Michasia !


      Gorąco polecam !

      https://kropeczkamoja.blogspot.com/2018/02/potworna-michasia-marlena-rytel.html

        Oceń 
        2018-02-01

        Szczerze polecam


        „Potworna Michasia” Marlena Rytel. Znakomita opowieść idealnie wpasowująca się w słynne powiedzenie „nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe”...

        W listopadzie zeszłego roku miała miejsce oficjalna premiera książki Marleny Rytel „Potworna Michasia”. Muszę przyznać, że tytułowa bohaterka ma niezły charakterek. Dziewczynka ma siedem lat, jest bardzo temperamentna i potrafi postawić na swoim. Wystarczy, że tupnie nóżką i będzie skutecznie marudzić. Tak, jak w przypadku kotka, którego Michasia sobie wymarzyła i koniecznie, za wszelką cenę chciała dostać. Jednak charakterek dziewczynki nie przypominał sielskiego obrazka, jaki rozpościerali o swojej wnuczce i córeczce rodzice i dziadkowie dziewczynki. Oczywiście, że dla swoich najbliższych, Michasia była kochaną, grzeczną, ułożoną, aniołkiem, któremu nic nie może się stać. Kiedy dziewczynka dostała swojego wymarzonego zwierzaka, nie opiekowała się nim, jak prawdziwym i jedynym przyjacielem. Wręcz przeciwnie, nagromadzoną złość i wszelką agresję wyładowywała na kotku. Jednak, autorka nie pozostała dłużna swojej małej bohaterce, pewnego ranka Michasia otworzyła oczka i nic nie było takie samo, jak poprzedniego dnia, dlaczego?


        Mądra i pouczająca opowieść o tym, która porusza kilka ważnych kwestii. Pokazuje, że ze zwierzakami należy zupełnie inaczej postępować niż to robiła tytułowa Michasia. Autorka pozwala małemu czytelnikowi na przemyślenia związane z postępowaniem swojej bohaterki, które staje się tez pretekstem do szerszej dyskusji. To także powód do tego, by zastanowić się, jak pomóc takim osobom jak Michasia, bo przecież po czasie dziewczynka rozumie swój błąd i zdecydowanie jej zachowanie ulega poprawie.




        Nie da się przejść obok krzywdy zwierząt obojętnie. Autorka pisze bardzo sugestywnie, poruszająco, emocjonalnie, że czytając zadajemy sobie pytanie, skąd w małej dziewczynce tak wiele negatywnych afektów i z czego wynika jej zachowanie. Marlena Rytel postarała się także o głos drugiego narratora – kota i jego odczucia.

        „Potworna Michasia”. Świetne przezwisko dla tak rozpieszczonej dziewczynki. Wręcz idealne – pomyślał kiciuś, rozglądając się wokół siebie.”


        Przemyślana, dopracowana, dająca do myślenia opowieść Marleny Rytel „Potworna Michasia”, to znakomita książeczka dla większych i mniejszych czytelników, urozmaicona skromnymi, ale uroczymi rysunkami samej autorki i Kacpra Semika, która dotyka ważnych aspektów wychowawczych i zmusza do szerszych dyskusji na ważne tematy. Napisana lekko, ale bardzo sugestywnie.


        Szczerze polecam!

          Oceń 
          2018-01-26

          Bardzo mądra książeczka

          Potworna Michasia to kolejna książka Marleny Rytel, autorka zadebiutowała w 2016 roku, ale jest to nasze pierwsze spotkanie z jej twórczością. Ale to bardzo mądra książeczka, więc chyba sięgniemy po poprzednią :)



          Muszę przyznać że książka zaskoczyła mnie troszkę, spodziewam się, że będzie nieco inna, ale tak to jest kiedy człowiek ogląda okładkę i dorabia sobie ideologię na podstawie domysłów :)
          Zachwycił mnie rysunek na okładce - w ogóle zauważyłam, że wydawnictwo tworzy piękne okładki, a w środku są rysunki dzieci... albo tak wyglądają, to troszeczkę mnie zbija z tropu. Znalazłam informację, że za rysunki odpowiedzialna jest również autorka, ale po przejrzeniu książki nie mam pojęcia, które są jej.
          W ogóle zawsze mi brakuje informacji, kim są dzieci odpowiedzialne za rysunki, czy to są dzieci, wnuki autorów, czy są jakieś konkursy? To mnie od początku intryguje i zastanawia....

          Książeczka mimo że ma tylko trzydzieści kilka stron jest bardzo treściwa, rzeczywiście można przy niej spędzić kilka wieczorów, bo tekstu jest sporo. To dla nas miła odmiana po wierszykach i krótkich bajkach, ale też nie trzeba czytać jej na raty przez cały miesiąc. Taka w sam raz ta długość dla kilkulatka.

          Być może książeczka bardziej spodobała by się dziewczynce, w końcu opowiada o Michasi, ale mój syn nie zgłaszał sprzeciwów. Bohaterka ma siedem lat i jest rozpieszczaną przez wszystkich jedynaczką...
          a jak to bywa z rozpieszczonymi jedynaczkami Michalina może wszystko, jedno tupnięcie nogą wystarczy by dostać kotka... a nad kotkiem Michasia się znęca - tutaj bardzo zdenerwowało mnie zachowanie rodziców, ale nie da się ukryć, że książka jest bardzo pouczająca.
          Najpierw opisane jest karygodne zachowanie dziewczynki, która kota męczy, bije, nie karmi, wiąże i zamyka na dwa dni w komórce. Aż mam ciarki! A rodzice nie zwracają na to uwagi...
          To świetny moment by z dzieckiem porozmawiać o obowiązkach z jakimi wiąże się posiadanie zwierząt, ale myślę, że należy również wspomnieć o niestosownym zachowaniu rodziców, którzy powinni w tej opiece pomagać, albo chociaż kontrolować zachowanie dziecka.
          A potem wszystko się odmienia - bo kot i dziewczynka zamieniają się miejscami...

          Bardzo mądra książeczka, która zmusza do dyskusji i rozmowy, na pewno poruszająca, a dla dziecka ważna.
          Polecam stanowczo!


          https://poligon-domowy.blogspot.com/2018/01/potworna-michasia-marlena-rytel.html

            Oceń 
            2018-01-22

            Pouczająca

            Bardzo mądra i pouczająca książeczka, dla maluchów, aby wiedziały jak należy traktować zwierzęta. Bohaterką bajeczki jest siedmioletnia, rozpieszczona jedynaczka, która dostaje w prezencie kotka. Traktuje go jednak jak rzecz, jak kolejną zabawkę. W pewnym momencie następuje odwrócenie ról i Michasia na własnej skórze przekonuje się, jak to jest, kiedy w zły sposób traktuje się swojego przyjaciela. Jaki sprawia to ból i cierpienie. Bardzo mądra i pouczająca książka dla najmłodszych. Moja córka zachwycona, choć i trochę przerażona przyznała, że nigdy nie zrobi takiej krzywdy swojemu króliczkowi, jak dziewczynka w bajce, bo musiałoby go to bardzo boleć. Polecam

              Oceń 
              2018-01-22

              Interesująca

              Zwierzątko na prezent dla 7-letniego dziecka? Zwłaszcza jedynaka, by nie czuło się samotne, miało przyjaciela... Jak wszystko i taka sytuacja może mieć plusy i minusy. Zawsze na początku w takiej sytuacji dziecko jest przejęte, zachwycone, zauroczone, myzia, dotyka, chce się zajmować, ale po kilu tygodniach, miesiącach... przyjaciel idzie w odstawkę i cała odpowiedzialność spada na dorosłych. Trzeba zwrócić szczególną uwagę, jak dziecko traktuje swoje żywe zwierzątko. I to właśnie pokazuje bajka "Potworna Michasia" już sam tytuł wskazuje na to, że mała Michalinka nie traktowała swojego kotka należycie. Jednak w pewnym momencie odwrócenie się ról spowodowało, że poczuła się tak, jak czuł się kot, kiedy był źle traktowany przez dziewczynkę.
              Niesamowicie pouczająca, mądra książka dla dzieci. Wzbogacona licznymi obrazkami dla poszerzenia wyobraźni dziecka.

                Oceń 
                2018-01-15

                Chcę! Chcę! Chcę! I już!

                Dziś przychodzę do Was z propozycją dla przedszkolaków i troszkę starszych dzieci, dzięki której poznacie Michasię. A ściślej rzecz ujmując "Potworną Michasię".

                "Michasia miała siedem lat, blond włoski i duże, niebieskie oczka. Wyglądała niewinnie, niczym aniołek. Nie miała ani siostry, ani brata. Była jedynaczką. Rozpieszczoną jedynaczką. (...) Co prawda wkrótce miało się to zmienić, ale na razie była i liczyła się tylko Ona."

                Lubię recenzować książki dla dzieci, bo w swoich opiniach mogę sobie pozwolić na więcej swobody. Nie muszę bać się, że nieopatrznie zdradzę zbyt wiele szczegółów, bo rodzice lubią wiedzieć, co zakupują dla swoich dzieci. Jakie przesłanie niesie dana książka. Czy pomoże poradzić sobie z danym problemem, a może po prostu przyniesie kilka chwil śmiechu.


                Tak jak przeczytaliście wcześniej, Michasia ma siedem lat i dostaje od życia (czyt. od rodziców i dziadków) wszystko, czego tylko zapragnie. Tym oto sposobem jest utrapieniem nauczycieli, a w jej pokoju zamieszkuje z nią... kotek. Urocze stworzenie, które powinno być kochane, głaskane i uwielbiane. Michasia może i kocha kotka, ale na swój sposób. Nie rozumie, że jej zwierzak czuje i rozumie, tak samo jak ona. Nie rozumie, że kotkiem trzeba się zajmować, a nie traktować jak zabawkę. Nie jest jeszcze w stanie pojąć, że zwierzę nie jest odpowiednim obiektem na wyładowanie swojej złości i frustracji.
                Czy sytuacja zmieni się w momencie, w którym Michasia dowie się, że będzie miała rodzeństwo? A może punktem zwrotnym będzie chwila, w której zamieni się miejscami z kotem? Kiedy to ona zostanie przywiązana do kaloryfera? Kiedy to jej, tym razem potworny kot, postanowi przywiązać puszki do ogona, nie dać jeść, ani pić?


                "Potworna Michasia" autorstwa Marleny Rytel to dobra propozycja dla każdego dziecka. Doskonale zdaję sobie sprawę, że czasami mimo wielu godzin tłumaczenia dzieciom czegokolwiek (nie mam tu na myśli tylko i wyłącznie dobrego traktowania zwierząt), dziecko i tak nie postępuje właściwe.
                Ta krótka historia pomoże najmłodszym zrozumieć, że w życiu liczy się coś jeszcze oprócz nich. Że trzeba dostrzegać to, co dzieje się wokoło. Że posiadanie zwierzaka wymaga odpowiedzialności, a pojawienie się na świecie brata czy siostry to nie koniec świata, lecz początek czegoś wspaniałego.

                Polecam zakup tej książeczki nie tylko rodzicom, którzy posiadają w swoich domach zwierzęta. Dzieci spotykają się na każdym kroku z tymi słodkimi stworzeniami. Któż z nas nie spotkał na swej drodze kota sąsiadów, bezdomnego, przestraszonego psa, który potrzebuje pomocy. Czy zawsze w takich sytuacjach zachowywaliśmy się w porządku wobec tych stworzeń?
                Ta opowieść sprawi, że nasze dzieci będą rozumiały co wolno, a czego nie w stosunku do zwierząt. Ona sprawi, że rodzice zrozumieją, że dzieci potrzebują jasno określonych zasad i postawionych granic. Ta historia pokaże, że liczy się coś więcej, niż czubek własnego nowa. Także naszego.

                /Ania.

                  Oceń 
                  2018-01-12

                  Książka z morałem

                  Opowieść o perypetiach siedmioletniej dziewczynki, której losy opisane są przystępnie i z humorem. Wyabstrahowana z konkretnych realiów fabuła, problematyka właściwego wychowania jedynaka, a także giętki język narracji zachęcają do przeczytania książki razem z dzieckiem.

                  Tekst można czytać na wielu poziomach – jego konstrukcja pozwala na co najmniej kilka interpretacji, co wspomaga rozwój wewnętrzny małych czytelników. Fabuła otworzy im oczy na dostrzeżenie problemów etycznych, z którymi nieraz się jeszcze zetkną, i – co więcej – każe im się z nimi zmierzyć.

                  Opowieść pomyślana została jednak tak, by kształtować moralność młodego odbiorcy – nauka płynąca z historii Michasi i jej kotka Łobuza jest jasna i przekonująca, a ponadto pozostawia czytelnika z poczuciem, że to od niego zależy, jak pokieruje własnym życiem i w jakiej mierze wypełni je dobrem.

                    Oceń 
                    2017-12-19

                    polecam tę mądrą, ciekawą i na dodatek z dobrym przesłaniem ksią

                    Bajeczka "Potworna Michasia" opowiada o dziecku, które zawsze i wszystko, ma pod swoim "małym pantofelkiem". Nie ma dla niej rzeczy nie do zdobycia i marzeń nie do spełnienia, wystarczy jej magiczne "chcem!chcem!chcem!". I takim oto sposobem w jej okrutne małe łapki trafił, mały biały kotek zwany najpierw Łobuz a potem "Sierściuch".


                    "Wstrętny, niewychowany sierściuch! Wynocha!- mówiąc to rzuciła go na podłogę."


                    Ale czy zwierzątko, którego nagle zapragnęła to dobry pomysł prezentu dla dziecka, które nie zostało nauczone co to odpowiedzialność i troska o słabszych ?
                    Szczęściem Marlena Rytel pokazała w bajce jak wyglądają efekty złego traktowania innych. Dziewczynka za sprawą "magicznego wręcz snu" budzi się jako ten, którego okrutnie traktowała, jest przerażona swym zachowaniem, a w efekcie naprawia swe błędy.
                    https://papierowestrony.blogspot.com/2017/12/potworna-michasia-marlena-rytel-bajka.html

                      Oceń 
                      2017-12-14

                      Chcem kotka

                      Trafiła w me ręce książeczka dla dzieci Marleny Rytel Potworna Michasia. Tytuł wiele mówiący i intrygujący. Okładka na pograniczu "potworności i normalności. Jeszcze przed czytaniem zaczęłam się zastanawiać, na czym polega potworność dziewczynki, co jest jej przyczyną…
                      Nie liczycie się ze mną ani z moimi uczuciami! Nie chcem brata! (s. 12)
                      Autorka w doskonały sposób przedstawiła główną bohaterkę – siedmioletnią Michasię, rozpieszczoną jedynaczkę, która jest wychowywana bezstresowo. Zawsze postawi na swoim, a jej zachcianki są od razu spełniane. Michasi się nie odmawia. Rodzice i dziadkowie nazywają ją swoją księżniczką, aniołkiem, gwiazdką, najsłodszym promyczkiem na niebie; zaś maluchy z podwórka doskonale wiedzą, że to głupia i rozpuszczona jedynaczka.
                      Chcem kotka! (s. 3)

                      Rodzice spełniają życzenie córeczki i pozostawiają kotka pod jej opieką. Nie dają żadnych wskazówek, jak się opiekować żywym zwierzęciem, a przecież małe dziecko tego nie wie. To co wyprawiała z kotem dziewczynka i jak go traktowała, woła o pomstę do nieba! Sceny pełne okrucieństwa autorka tak wiarygodnie opisała i tak emocjonalnie, że czytelnik współczuje kotu, zaś Michaliny po prostu nie lubi, delikatnie mówiąc. Aż dziwne, skąd w małym dziecku tyle złości i nienawiści, pogardy, chęci zemsty. Nie wiem. Dodatkowo Marlena Rytel wprowadziła elementy fantastyczne – czytelnik poznaje również zdanie kota i jego odczucia. To zwierzę nazywa w myślach swoją właścicielkę „potworną Michasią”.
                      „Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”. (s. 28)
                      Ta książeczka dla dzieci osnuta jest wokół starej prawdy, lecz w bardzo współczesnym wydaniu. Jednak żeby dojść do tej refleksji, zrozumieć złe zachowanie, trzeba przejść przemianę. W jaki sposób potworna Michasia przestała być potworna, w jaki sposób przeszła przemianę? – tego dowiedzcie się sami. A przy tym uważnie przyjrzyjcie się ilustracjom wykonanym przez dorosłych, ale wyglądających jak rysowanych ręką dziecka.
                      Potworna Michasia to książka mądra. Małe dziecko szybko zrozumie, jak należy postępować z kotem, a jakich zachowań unikać. Przy tym jest to znakomita lektura dla rodziców na temat bezstresowego wychowywania dzieci, spełniania jego zachcianek oraz popełniania różnych błędów wychowawczych. Zwierzęta to nie zabawki. Michasia już to wie. A Wy?

                        Napisz swoją opinię!

                        Napisz opinię

                        Potworna Michasia

                        Potworna Michasia

                        Michasia ma siedem lat, blond włoski i duże niebieskie oczka. Wygląda niewinnie niczym aniołek. Nie ma ani brata, ani siostry. Jest jedynaczką. Rozpieszczoną jedynaczką. Zawsze musi być tak, jak chce dziewczynka. Zwłaszcza w domu. Rodzice ustępują jej na każdym kroku. Dziadkowie również. Zawsze dostaje to, czego chce, a czego nie dostaje, wymusza płaczem. Ma nawet przezwisko: „Potworna Michasia”.