Obniżka! Życie poezją myśli i słowa Zobacz większe

Życie poezją myśli i słowa

WPS0259

Nowy produkt

„Życie poezją myśli i słowa” to tomik poetycki Anny Emilii Matrackiej. Pośród rozmieszczonych w X rozdziałach utworów, każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie. Poetka starała się uchwycić ulotne momenty oraz znaną nam codzienność, by uwiecznić ją dzięki właściwie dobranym słowom.

Więcej szczegółów

15,33 zł brutto

-30%

21,90 zł brutto

Dodaj do listy życzeń

Opis

AutorAnna Emilia Matracka
ISBN978-83-7900-344-0
WydawnictwoPsychoskok
Rok wydania2017
OprawaMiękka
Liczba stron238
Format148x210
Wysyłamy w:48h - 72h + czas dostawy

Więcej informacji

„Życie poezją myśli i słowa” to tomik poetycki Anny Emilii Matrackiej. Pośród rozmieszczonych w X rozdziałach utworów, każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie. Poetka starała się uchwycić ulotne momenty oraz znaną nam codzienność, by uwiecznić ją dzięki właściwie dobranym słowom.

Autorka zachęca czytelników, by stopniowo zapoznając się z poszczególnymi wierszami, spróbowali odnaleźć przestrzeń tylko dla siebie. Obszar rozważań, który pozwoli na moment oderwać się od przytłaczającej codzienności.

Jak zapewnia autorka:

„Tomik to zbiór różnorodnych utworów, które przeniosą Was czytelników w świat fantazji, marzeń, które wzbogacą waszą duszę o nowe doznania wprost ze świata szczęścia i smutku, melancholii i egzystencjalnych przemyśleń.

Wzbogacą wiedzę o otaczającym nas świecie fauny i flory, całej natury, a w końcu poznacie moje wnętrze – moje życie pisane wierszem.”

Opinie

Oceń 
2017-10-02

Zbiór rymowanych wierszy dla każdego

Poezja powinna budzić w człowieku emocje, ale tylko te głęboko ukryte na samym dnie naszego wnętrza. Powinna rujnować nasze samopoczucie psychiczne, wyciskając łzy i unosić wysoko, wysoko ponad wszelkie radości. Za zadanie stawiać cel rozmowy, refleksje i poszukiwanie ukrytego sensu. Poezja powinna wzbogacać nas o piękne słowa. Choć ta Emilii Matrackiej nie zaliczyła się do tych najlepszych, to skrywa w sobie ogromny pokład uczuciowy. Na czynniki pierwsze rozkłada nas samych, istnienie i życie, które ma wiele odcieni, co sugeruje już sam tytuł. Mimo że w większej części góruje tu przepych i rym to w żaden sposób nie zakłóca to ogólnego zarysu.

Życie. Myślę, że to słowo, które przywołuje na myśl wiele znaczeń. Możemy rozpatrywać je pod względem duchowym, wewnętrznym czy pod okiem spraw codziennych. Poetka głowi się nad jego sensem, porusza wiele tematów. Nie ma dla niej granic, zmusza do refleksji, wprowadza w stan zadumy. Chociaż wiersze wychodzące spod jej pióra odbiegają od tych znanych poetów, to cechują się lekkością i przyjemnym odbiorem. Sami na własnej skórze poczuć możemy myśli autorki.

Każdy wiersz niesie za sobą różnorodne emocje. Jedne nastrajają nasze struny lękiem, głębokim żalem i smutkiem, a drugie zaś wyciskają łzy radości. Emilia Matracka, dba o swoich odbiorców, zapisując każde słowo idealnie dopasowane do siebie. Prowadzi nas po kłębku od pierwszego wersu, aż po ostatni. Obecna jest w każdym słowie, próbując wyjaśnić nam sens, podpowiadać wskazówki jego znaczenia.

Autorka opisując życie, wyciąga na wierzch jego największe zalety. Mówi o rzeczach niepozornych, na pierwszy rzut oka drobiazgowych i unikanych. Przechodzimy przez życie zbyt pośpiesznie, zachłannie zapominając o tym, co tak naprawdę jest istotne. Pokazuje piękno natury tak okrutnie przez nas niszczonej i zamienianej na betonowe mury.

Życie może zostać poezją, jeśli tylko o to zadbamy. To prosty tomik. Zbiór rymowanych wierszy dla każdego, kto pragnie obudzić w sobie wrażliwość. Zachęca nas do przystanięcia na jeden krótki moment, wypowiedzenia słów, zanim będzie za późno, zatrzymania wiru, który w biegu może nas pochłonąć. Polecam.

    Oceń 
    2017-08-29

    Terapeutyczny, bogaty w swej wymowie.

    Chociaż poezja Anny Emilii Matrackiej nie zalicza się do górnolotnej, śmiało mogę powiedzieć, że jest to poezja wypełniona wszelką gamą emocji, kolorów, zapachów i życia, któremu autorka przygląda się z każdej strony. Interesuje ją nie tylko duchowość człowieka, jego bliskość z Bogiem, ale też materia, jaką się otacza, flora i fauna, a nawet echa przeszłości i minionych epok. W ogóle mam wrażenie, że nie ma chyba dla Poetki żadnej przeszkody, by rymować i dźwiękiem wiersza wyrażać swoje emocje. Dla mnie osobiście to nie problem, ale wydaje mi się, że przesyt i przeciążenie wierszy rymami wcale im nie służy, wręcz przeciwnie, może stanowić w pewnych momentach banał i absurd. Ale to są tylko moje odczucia i nikt się z tym zgadzać nie musi.


    Nie ulega wątpliwościom, że dla Poetki inspiracją do pisania stało się życie. Nie ma tematu, którego by nie poruszyła i tym samym trafiają się naprawdę uniwersalne wersy, które zmuszają do głębszej refleksji, jak chociażby ten, który przytoczyłam na wstępie. Wiersze są lekkie, zrozumiałe, takie przy których wielu z Was na pewno zrelaksuje się, ale też odnajdzie w nich cząstkę swojego bytu. Poetka nie używa typowych dla poezji środków poetyckich, za pomocą różnych porównań, niezwykle szczerej sugestywności pisze w taki sposób, że wszelkie stany przez Nią opisywane odczuwa się na własnej skórze.





    Wiersze zwieńczone w dziesięciu rozdziałach nastrajają i smutkiem, i radością, ale też tęsknotą, a wszystko to zapisane jakby kodem, do którego kluczyk i rozwiązanie podsuwa nam autorka z największą precyzją i dbałością o każdy niemal detal. Bardzo wymowne są wiersze, w których smak samotności, wewnętrznej pustki, żalu, bólu duszy odczuwa się w rozdziale pierwszym „Melancholii czas”. Łapałam się na tym, że prawi przy nich płakałam: „Poruszone szczerą łzą/ serce na pół drą/ wracają i w oczach się mienią/ na lepsze nigdy nie zmienią/ jak film powtarzają się wciąż/ oplatają niczym wąż/ ciągną za sobą strach i radość...”. Zaś w trzecim rozdziale „Wesoło jest nam wkoło” miałam wrażenie, że jest tam wszystko roztańczone, rozśpiewane, radosne, pozytywne, aż chciało się podskoczyć z pozytywnym okrzykiem radości: „Słońce dziś okrągłością swą/ Mega radość formuje/ Pomysły swe snuje/ Z oświetlonego.../ Mądrością swego wnętrza...”.


    Autorka uwielbia przyglądać się Naturze, wyłapując drobiazgi i szczególiki, które nam gdzieś umykają po drodze. Z wielką wnikliwością pisze także o człowieku. O naszych wadach i zaletach, afektach, ważnościach i priorytetach, o najcenniejszych chwilach, o czasie uciekającym nam przez palce, zagubieniu, o losie, który często bywa pokrętny, nieprzewidywalny: „Życie ludzkie/ Niczym statek na morzu/ Myśli głębokiej/ Płynie kołysany falą/ Zmartwień powracających/ Z każdym podmuchem/ Obojętności wiatru/ Chłodem na wody przestrzeni...”.




    „Życie poezją myśli i słowa” Anny Emilii Matrackiej to poezja prosta, dźwięczna, rymowana, ułożona w sobie znany szyk i rytm. Poezja, która wprawia w chwilę refleksji, zadaje pytania, buduje uniwersalne przesłania. W końcu życie jest niczym poezja, tylko niewielu się do niej przekonuje, poezją myśli i słów, które czasami więzną w gardle. Tomik znakomity na relaks po ciężkim dniu i na chwilę w samotności. Terapeutyczny, bogaty w swej wymowie.

      Napisz swoją opinię!

      Napisz opinię

      Życie poezją myśli i słowa

      Życie poezją myśli i słowa

      „Życie poezją myśli i słowa” to tomik poetycki Anny Emilii Matrackiej. Pośród rozmieszczonych w X rozdziałach utworów, każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie. Poetka starała się uchwycić ulotne momenty oraz znaną nam codzienność, by uwiecznić ją dzięki właściwie dobranym słowom.